Mąż Boży (Hiob 1,1)


"Żył w ziemi Us człowiek imieniem Hiob.
Był to mąż sprawiedliwy, prawy, bogobojny i unikający zła."
Job 1,1
Mało kto w dzisiejszych czasach rozmyślnie sięga po księgę Hiob. Księga ta jest traktowana niestety jak coś,z czego niewiele możemy się nauczyć. Jednak w Biblii czytamy, że : "Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany." (2Tym 3,16-17)
Niestety często również wydarzenia i osoby w niej opisane nie są uznawane za rzeczywiste. Wielu podchodzi do niej (w tym niektórzy uczeni Żydowscy) jak do fragmentu dobrej, moralistycznej literatury fikcyjnej.
Podstawowym pytaniem w tej materii powinno być: "Czy są powody twierdzić, że ta księga nie opisuje rzeczywistych wydarzeń?" Jestem przekonany, że nie ma. Za to mamy powody uważać, że Hiob jest postacią historyczną, a księga opisuje rzeczywiste wydarzenia. Przykładem może być proroctwo Ezechiela, w którym Bóg zapowiada karę dla Izraela i ostrzega, że nawet Noe, Daniel i Hiob nie byliby w stanie wstawić się za Izraelem (Ez. 14.14.20). Drugim miejscem w którym Hiob jest wymieniany jako postać historyczna jest list Jakuba. W rozdziale piątym Jakub zachęca braci do wytrwałości przywołując przykład innych ludzi, którzy wytrwali w cierpieniach. Jednym z nich jest Hiob (Jak 5,11). Nie jest on opisywany w tych miejscach jak osoba fikcyjna.
Jest on osobą historyczną, a to co mu się przydarzyło jest tak samo pewne jak to co się przydarzyło każdemu z nas dzisiejszego dnia. Także sama księga Hioba podaje nam powody do przekonania, że opisuje ona wydarzenia historyczne. Pełna jest dokładnych opisów i szczegółów, których nie znajdujemy w przypowieściach.
Kim jest Hiob?
a) sprawiedliwy
Jest to określenie charakteru człowieka. W porównaniu z innymi ludźmi w tamtym czasie Hiob był sprawiedliwy, czyli inaczej nienaganny. A powiedział to o nim nie byle człowiek, ani nawet on sam, ale sam Bóg. Zwykle albo ludzie mówią o sobie, że są dobrzy, albo inni mówią to o nich. Czy chciałbyś żeby tak powiedział o tobie sam Bóg - Stwórca Wszechświata?
To co myślał Hiob było całkowicie zgodne z jego słowami i czynami. Chociaż sam przyznawał, że nie był całkowicie wolny od grzechu, to kochał Boga. Był prostoduszną osobą, która nie była złośliwa i jakby ktoś poznał jego myśli i pragnienia to nie miałby się za co wstydzić. Czy tak jest też z tobą? Jakby wyświetlić twoim znajomym i rodzinie twoje myśli i pragnienia z ostatnich paru dni to jakby zareagowali?
b) prawy
Charakter człowieka rzutuje oczywiście na jego zachowanie. Prawość opisuje postępowanie człowieka sprawiedliwego. Jej przeciwieństwem jest przewrotność (Prz 3,32), chodzenie krętymi moralnie drogami (Prz 21,8). Człowiek prawy w relacjach z ludźmi jest otwarty i niczego złego nie ukrywa. Hiob był osobą, która wypełniała Boże przykazania dokładnie tak Bóg tego wymagał, ponieważ był sprawiedliwy. W interesach z innymi, rozmowach, relacjach kierował się Bożymi przykazaniami. Nie tylko tymi, które mu odpowiadały. Wszystkie mu odpowiadały, ponieważ był sprawiedliwy i prawy. Kochał więc Boże przykazania.
c) bogobojny
Następną cechą Hioba jest bogobojność. Jest to określenie mówiące o tym jak traktujemy Boga. Bogobojny człowieka traktuje Boga z czcią odpowiednią do Bożego wielkości. Bogobojność każe nam klękać kiedy zwracamy się do Boga, każe nam też płakać przed Nim kiedy zgrzeszymy, nie odzywać się kiedy On mówi i traktować Jego Słowa z należnym szacunkiem.
Hiob tak właśnie się zachowywał. Wiedział kim jest Bóg i nie ośmielił się złorzeczyć Mu (do czego go namawiała żona, której było daleko do bogobojności). Zastanów się jak zwracasz się do Boga. Czy traktujesz Go jak Stwórcę Wszechświata, który sprawia, że gwiazdy świecą, a planety poruszają się po wyznaczonych przez Niego torach? Czy śpiewasz mu pieśni, modląc się codziennie chwalisz Go za to co zrobił, robi i zrobi? Czy wolisz, żeby Bóg został w budynku twojego kościoła?
Ludzie nie wierzący boją się Boga, ale w innym sensie. Boją się Go ponieważ ich sumienie mówi im o karze jaka ich od niego czeka. Strach przed Bogiem to nie jest to samo co bogobojność. Wreszcie przed Bogiem ugnie się każde kolano, a każdy język będzie go wielbić:
"Wszyscy przecież staniemy przed trybunałem Boga. Napisane jest bowiem: Na moje życie - mówi Pan - przede Mną klęknie wszelkie kolano. a każdy język wielbić będzie Boga. Tak więc każdy z nas o sobie samym zda sprawę Bogu." (Rz 14,10-12)
Pytanie brzmi, czy twoje kolano ugina się już teraz, a twój język już teraz wielbi Boga. Ci którzy teraz są bogobojni to z własnej woli i radości ugną kolana i będą wielbić swojego Króla, ale ci którzy teraz nie chcą tego zrobić i tak to zrobią na sądzie ostatecznym, ale nie zrobią tego z chęcią i radością. Zrobią to tak jak królowie złapani przez Izraela w Księdze Jozuego:
"Skoro przyprowadzono owych królów do Jozuego, Jozue wezwał wszystkich mężów izraelskich i rzekł do dowódców wojennych, którzy mu towarzyszyli: Zbliżcie się i postawcie wasze nogi na karkach tych królów. Zbliżyli się i postawili swe nogi na ich karkach. (...) A potem Jozue wymierzył im cios śmiertelny i kazał powiesić ich na pięciu drzewach, na których wisieli aż do wieczora." (Joz 10,24)
d) unikający zła
Unikanie zła jest ściśle związane z bogobojnością. Hiob wiedział jaki i kim jest Bóg i dlatego nie ważył się przekraczać Jego przykazań. Wyobraź sobie jakie Hiob musiał mieć problemy z odwracaniem się od grzechu, kiedy wszyscy dookoła byli ludźmi nie znającymi Boga. Może ty masz osoby, które są dla ciebie wzorem - on miał same antywzorce. W biznesie zawsze musiał spotykać tych, którzy próbowali czerpać zyski z nieprawości, ale on ich unikał. W życiu towarzyskim unikał wszystkiego co nie podobało się jego Panu. Wśród swoich najbliższych był przykładem.
Nie wystarczy być jak Hiob...
Hiob, jak i inne bogobojne osoby w historii świata są przykładem dla ludzi w naszych czasach. Jednak nawet najlepszy z nich popełnił kiedyś jakiś grzech. Hiob - o którym Bóg mówi, że jest sprawiedliwy, prawy, bogobojny i unikający zła - sam stwierdza, że nie jest wolny od grzechu:
"Zgrzeszyłem. Cóż mogłem Ci zrobić? Przecież człowieka przenikasz. Dlaczego na cel mnie wziąłeś? Mam być ciężarem Najwyższemu? Czemu to grzechu nie zgładzisz? Nie zmażesz mej nieprawości? Wkrótce położę się w ziemi, nie będzie mnie, choćbyś mnie szukał." Hi 7,20-21
Tak samo grzeszyli inni święci w historii. Bóg mówi, że za grzech należy się śmierć. Już jeden grzech powinien spowodować potępienie. Bóg nie stawia na szalach dobrych uczynków i grzechów danej osoby. Już każdy grzech powoduje potępienie. Może Hiob i inni święci nie zrobili nic co ludzie by uznali za bardzo złe. Może tylko ich myśli nie były zawsze idealnie czyste? Jednak każdy grzech jest buntem przeciwko nieskończenie wspaniałemu Bogu i jako taki zasługuje na nieskończoną karę w piekle. Swoimi życiem zasłużyli więc na nic więcej niż na potępienie. Bóg stawia poprzeczkę nieskończenie wysoko :
"Bądźcie więc świętymi, bo Ja jestem święty!" (Kpł 11,45)
Nawet jak będziesz lepszy od nich to i tak nie pójdziesz do nieba! Jeżeli nie będziesz idealny od swojego narodzenia do śmierci to czeka cię potępienie!
Pomyśl nad wszystkim co zrobiłeś w życiu. Nasze sumienia przekonują nas, że zgrzeszyliśmy przeciwko Niemu. Ile razy złamałeś Boże przykazania? Co stanie się z tobą? Jaki będzie twój koniec?
Jest tylko jeden ratunek. Jest to porzucenie swoich grzechów i skierowanie się do Boga o przebaczenie. Jeżeli uwierzysz, że to Jezus wziął na siebie twoje grzechy i zginął z ich powodu na krzyżu pod wpływem Bożego gniewu zamiast ciebie, to twoje wszystkie grzechy przeszłe i przyszłe będą ci przebaczone. Tylko z wiary można mieć przebaczenie grzechów. Nie da się niczym zasłużyć na zbawienie. Za dużo już każdy z nas nagrzeszył, żeby próbować na cokolwiek zasłużyć. Jezus całym swoim życiem i śmiercią wysłużył ci zbawienie, jeżeli tylko w to uwierzysz.
Wiara to nie jest wiedza. Wiara to zaufanie. Tak jak człowiek musi zaufać swojemu ratownikowi, który wyciąga go z wody, tak każdy pokutujący grzesznik musi zaufać Jezusowi, by jego grzechy zostały przebaczone.
Jezus mówi: "Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz grozi mu gniew Boży." (J 3,36)
Jezus daje zbawienie chętnie tym, którzy o to proszą. Jeżeli zaufasz Mu na pewno się nie zawiedziesz!

Przemysław Piłatowicz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz